O autorze
Dlaczego pół? Przecież to rodzina,... co za kobieta! Wyrodna matka i żona!

Tak to ja, nie wyrodna tylko zwyczajna, pospolita, przeciętna, zabiegana Matka Polka! Kobieta, która często ma tylko 30 minut, żeby wymyślić i przygotować coś pysznego dla całej rodziny. Jakoś tak wychodzi, że zawsze mam mało czasu, zwłaszcza na przygotowanie obiadu. Stąd pomysł na założenie bloga, gdzie w jednym miejscu będą przepisy na szybkie, tanie ( czasem poszalejemy), smaczne i sprawdzone dania i to nie tylko obiadowe. Przepisów mam całą masę, w końcu jestem żoną i matką od 25 lat. Zapraszam!
Znajdź mnie na Facebooku

Chleby na zakwasie

Chleby mieszane z ziarnem
Chleby mieszane z ziarnem Pół godziny dla rodziny
Ostatnio przygotowywałam zakwas chlebowy. To może warto go wykorzystać. Dziś przepisy na chleby, które są bardzo smaczne a zrobienie ich nie jest skomplikowane


Pamiętajcie, każdy chleb wkładamy do mocno nagrzanego piekarnika, blacha na której pieczemy też musi być gorąca. Nie używamy funkcji termoobiegu, grzanie tylko góra dół.




Żytni razowy 90%(jeden bochenek)

Chleb robimy w czterech fazach, dlatego dobrze jeśli rozpiszecie sobie pracę.

I faza
1 łyżka zakwasu ( to ten, zrobiony parę dni wcześniej )
1,5 łyżki mąki żytniej razowej ( 2000)
1 łyżka wody
Pamiętajcie, że zaczyn przygotowujemy w glinianym lub szklanym naczyniu. Przykrywamy go ściereczką i stawiamy w ciepłe miejsce na 5-6 godzin

II faza
Do zaczynu dodałam
45g mąki żytniej razowej
35g wody
Całość wymieszałam. Konsystencja ciasta jest dosyć ścisła. Odstawiłam na 15-24 godziny.

III faza
Do zaczynu dodałam
122g mąki żytniej razowej
122g wody
Odstawiam na 3-4 godziny

IV faza- właściwe ciasto na chleb
240g mąki żytniej razowej
60g mąki pszennej chlebowej( 650)
190g wody
1 łyżeczka soli
Prażone pestki dyni( dwie łyżki)

Mąki zmieszałam, zalałam bardzo ciepłą wodą i odstawiłam na 30 minut. Po tym czasie do mąki dodałam sól, pestki dyni i zaczyn przygotowany w trzech fazach. Ciasto wyrobiłam i włożyłam do foremki wysmarowanej olejem, przykryłam i poczekałam 2-3 godziny. Chleb piekł się 10 minut
w 250*C potem zmniejszyłam temperaturę do 210*- i piekłam jeszcze 45 minut.

Pestki to moja inwencja, bo lubię chleb z ziarnami, jeśli wolisz czysty chleb razowy to po prostu ich nie dodawaj.
Ten chleb lubi poleżeć parę godzin przed pierwszym krojeniem, dlatego można go zrobić wcześniej, nie zestarzeje się a tylko zyska na swoim smaku. Oczywiście chleb po wystygnięciu zapakuj w torebkę, żeby nie wysychał.




Chleb żytnio-gryczany(jeden bochenek)

120g aktywnego zakwasu
150g mąki gryczanej
375g mąki żytniej chlebowej(720)
150g mąki żytniej razowej
2 łyżeczki soli
450g cieplej wody
Połączyłam ze sobą wszystkie składniki tworząc jednolitą masę. Ciasto przełożyłam do foremki, przykryłam i dałam odpocząć 8 godzin. Potem do nagrzanego do 200*C pieca na 50 minut.
Po wystudzeniu chleb zapakowałam do torebki na mrożonki i zamroziłam, wystarczy, że wyciągnę go wieczorem a rano przywita mnie świeży i pachnący.



Chleb orkiszowy( jeden bochenek)

Zaczyn
40g zakwasu
60g mąki żytniej razowej
60g wody

Zaczyn przykryłam i poczekałam 8 godzin.

Ciasto właściwe:
280g wody
300g mąki orkiszowej razowej
1 łyżeczka soli
Garść orzechów włoskich
Zaczyn przygotowany wcześniej

Połączyłam składniki, ciasto włożyłam do foremki i przykryte wstawiłam do lodówki na 12 godzin.
Chleb wstawiłam do nagrzanego do 230*C piekarnika na 15 minut, zmniejszyłam temperaturę na 180*C i dopiekłam 50 minut.





Chleb mieszany- mój ulubiony!( dwa bochenki)

Zaczyn
Trzy łyżki zakwasu
150g mąki pszennej 650
180g ciepłej wody

Zaczyn przykryłam i odstawiłam w ciepłe miejsce na 12 godzin
W tym samym czasie zalałam 60 g siemienia lnianego 180g ciepłej wody.

Ciasto właściwe
120g prażonych nasion słonecznika
60g prażonych nasion siemienia lnianego
500g mąki pszennej 650
220g mąki żytniej razowej
80g mąki żytniej chlebowej
Trzy łyżeczki soli
350g cieplej wody
Zaczyn przygotowany 12 godzin wcześniej i namoczone siemię

Ciasto wyrobiłam, przykryłam i dałam odpocząć godzinę. Po tym czasie znów wyrobiłam i dałam odpocząć 2,5-3 godziny. Ciasto podzieliłam na pół i ułożyłam w koszykach, tak przygotowane czeka 8 godzin. Wyrośnięte bochenki wyłożyłam z koszyków na papier do pieczenia, nacięłam ostrym nożem i włożyłam do nagrzanego piekarnika 240*C. Czas pieczenia 35 minut.
Ten chleb jest moim ulubionym, piekę go raz na tydzień, kroję na połówki i mrożę. Dzięki temu codziennie jemy świeży chleb na śniadanie. Polecam


Podpowiedź: dobrze jest robić podwójne porcje ciasta, pracy tyle samo a chleba starczy na dłużej. Chleb można mrozić, zyskujesz czas a na śniadanie jesz zawsze świeże pieczywo.
Trwa ładowanie komentarzy...