Zakwasy ciąg dalszy

Pół godziny dla rodziny
Święta Bożego Narodzenia, są niepowtarzalne, i nie chodzi tu tylko o doznania duchowe, kojarzą się nam zawsze z tym co najlepsze. Miłością, ciepłem, rodziną. Dużą rolę odgrywa tu zapach. Dziś wyczarujemy zapach czerwonego barszczu.

Barszcz na zakwasie robię od niedawna, ale powiem szczerze, że uwiódł mnie swoim smakiem i zapachem. Robię go tylko na wigilię, po to aby ten smak kojarzył się z najpiękniejszymi świętami.



Zakwas

1. Kilogram buraków
2. Cztery ząbki czosnku
3. Trzy szklanki przegotowanej wody
4. Listek laurowy
5. Dwa ziarenka pieprzu
6. 1 łyżka soli ( można nie dodawać, jeśli chcecie pić zakwas dla zdrowotności)


Buraki umyłam, obrałam, pokroiłam w grube plastry. Ułożyłam w dużym słoju, dorzuciłam przyprawy, zalałam wszystko wodą, można przycisnąć talerzykiem, żeby buraki nie wystawały znad wody. Słoik przykryłam gazą i odstawiłam w ciepłe miejsce. Po 4-5 dniach należy zajrzeć do naszego zakwasu, ewentualnie zdjąć pianę z wierzchu, płyn przecedzić przez gazę, zlać do butelek i schować do lodówki. Taki sok może stać około tygodnia. Po zlaniu soku, możemy jeszcze raz zalać buraki, i przygotować sobie sok do picia.


Pamiętajcie, żeby nie trzymać za długo zakwasu w cieple, może złapać nieładny zapach i po prostu zepsuć się, a byłoby szkoda.

Barszcz wigilijny na zakwasie
1. Dwie szklanki ukiszonego soku z buraków
2. Kilogram buraków
3. Litr wody
4. Dwie marchewki
5. Pół pora
6. Cebula
7. Pietruszka
8.Ząbek czosnku
9. Pieprz,sól

Buraki obieram, kroję w grube plastry, dodaję listek laurowy, ziele angielskie i zalewam zimną wodą. Tak przygotowane buraki odstawiam na kilka godzin, najlepiej na noc. Na drugi dzień dodaję warzywa i całość gotuję około 45 min. Przecedzam wywar dodaję zakwas( dodawaj porcjami do smaku) solę, pieprzę, mocno podgrzewam, ale już nie zagotowuję i gotowe.
Oczywiście pamiętajcie o uszkach z kapustą i grzybami, ale o tym następnym razem.
Trwa ładowanie komentarzy...